Poznaj drogę od starannie wyselekcjonowanych surowców do produktu cenionego za bezkompromisową czystość i jakość.
Nasza opowieść zaczyna się w 2016 roku, gdy wrocławianin Marek Zabłocki, kucharz z zamiłowania i handlowiec z zawodu, zaczął sprowadzać na targ przy ulicy Świdnickiej świeże kłącza imbiru prosto od sprawdzonych plantatorów. Początkowo sprzedawał je w całości, w skrzynkach, obok cytryn i pomarańczy. Szybko jednak zauważył, że klienci pytają o coś więcej: o imbir suszony, który nie traci aromatu, oraz o gotowe mieszanki przyprawowe do domowych naparów. Pierwsze próby suszenia odbywały się w niewielkiej, wynajmowanej suszarni na wrocławskim Przedmieściu Oławskim. Marek eksperymentował z grubością plastrów — od 2 do 6 milimetrów — oraz z czasem suszenia, notując każdy wynik w zeszycie. Po kilkunastu miesiącach wypracował metodę, która do dziś jest znakiem rozpoznawczym pracowni: cienkie, równomierne plastry, suszone powoli w przewiewie, bez przypalania i bez utraty jasnej barwy. Z czasem do pracowni dołączyła żona Marek, Anna, odpowiedzialna za kompozycje przyprawowe, oraz kilku lokalnych współpracowników. Tak narodziła się marka ImbirNaTalerzu — nazwa, która wzięła się od prostego pytania klientów: „A jak ten imbir w ogóle położyć na talerzu?”. Odpowiedź była równie prosta: pokroić, sparzyć, dodać do potrawy albo zaparzyć i wypić.
Wrocław, położony nad Odrą, ma klimat umiarkowany, z chłodnymi jesieniami i mroźnymi zimami — to właśnie te warunki sprawiły, że domowe przetwory i rozgrzewające napary stały się częścią lokalnej kultury kulinarnej. W dolnośląskich spiżarniach od pokoleń przechowuje się suszone zioła, korzenie i mieszanki przyprawowe, a imbir dołączył do tego grona naturalnie, jako składnik o wyrazistym, korzennym aromacie. Nasza pracownia nie uprawia imbiru na miejscu — kłącza sprowadzamy od sprawdzonych dostawców, a następnie poddajemy je obróbce we Wrocławiu. To tutaj odbywa się selekcja, mycie, krojenie i suszenie. Dzięki temu możemy kontrolować każdy etap i zachować pełną przejrzystość pochodzenia surowca. Wilgotność suszu sprawdzamy regularnie, a plastry pakujemy w zaciemnione, szczelne opakowania, aby chronić je przed światłem i wilgocią. Tradycja, którą pielęgnujemy, jest prosta: dobra przyprawa nie potrzebuje obietnic, wystarczy jej zapach i smak. Dlatego w naszej ofercie znajdą Państwo wyłącznie starannie wyselekcjonowany imbir oraz mieszanki, które sprawdzają się w codziennym gotowaniu — od zup i marynat po napary i wypieki.
Trzy bezkompromisowe etapy gwarantujące najwyższą autentyczność każdej partii.
Selekcja i mycie: ręcznie wybieramy kłącza o jędrnej strukturze, bez pleśni i przebarwień, a następnie myjemy je w chłodnej wodzie i osuszamy
Krojenie i suszenie: plastry o grubości 3 mm układamy na sitach i suszymy powoli w przewiewie, w temperaturze poniżej 45 stopni Celsjusza, przez 18-22 godziny
Pakowanie i kontrola: każdą partię ważymy, sprawdzamy wilgotność i pakujemy w zaciemnione, szczelne woreczki z datą suszenia